Filmy

 Minuta Mądrości / 3966 Views

- Czy jest możliwe zdobycie Mądrości w ciągu jednej minuty?
- Z pewnością - odpowiedział Mistrz.
- Ależ jedna minuta to chyba za mało?
- To pięćdziesiąt dziewięć sekund za dużo.
Nieco później Mistrz zwrócił się do swych zakłopotanych uczniów:
- Ile czasu trzeba, by spojrzeć na księżyc?
- Po cóż więc te wszystkie lata duchowych zmagań?
- By otworzyć komuś oczy potrzeba niekiedy całego życia. By ujrzeć
- wystarczy błysk chwili.

Wprowadzenie

Pojawiający się w tych opowiastkach Mistrz nie jest kimś określonym - nie jest jedną osobą. Mógłby być hinduistycznym guru, rosi zenu, taoistycznym mędrcem, żydowskim rabinem, chrześcijańskim mnichem czy sufijskim mistykiem. Jest w równym stopniu Lao - tse i Sokratesem, co Buddą i Jezusem, czy Zaratustrą i Mahometem. W jego nauce odnaleźć można prawdy ważne w siódmym wieku przed Chrystusem, ale i późniejsze, aż do współcześnie uznawanych. Jego mądrość przynależy zarówno do Wschodu, jak i do Zachodu. Czy zresztą koniecznie trzeba poszukiwać dla kogoś takiego powinowactwa w przeszłości? Historia jest przecież zaledwie pamięcią zjawisk - nie dociera do Rzeczywistości; jest wspomnieniem doktryn - nie karmi się Milczeniem. By przeczytać każdy z zamieszczonych tekstów, wystarczy minuta. Możliwe, że język Mistrza wprawi cię w zakłopotanie, wyda ci się zaskakujący, dziwny, irytujący, czy nawet absurdalny... Tak, nie jest to książka łatwa, ale napisano ją nie po to, żeby cię o czymkolwiek pouczyć, ale aby cię poruszyć - byś przejrzał. Mądrości w niej zamkniętej (szukać jej możesz nie w wydrukowanych słowach, nawet nie w opowiastkach, lecz raczej w duchu książki, jej nastroju i atmosferze) nie można wyrazić ludzką mową. Być może, jednak stanie się tak, że kiedy będziesz czytał te strony, zmagając się z pełnym zagadek językiem Mistrza - spotkasz się, może nawet nie zdając sobie z tego sprawy, z utajoną w książce prawdą Milczącej Nauki i przebudzisz się - inny. To właśnie jest prawdziwa Mądrość: zmienić się bez najmniejszego wysiłku, przemienić się - wierz lub nie - jedynie przez proste stanie się przytomnym rzeczywistości - przebudzenie się ku niej, które nie jest słowami, ale trwa poza ich zasięgiem. Jeśli ci się powiedzie i doznasz takiego właśnie przebudzenia, zrozumiesz, dlaczego najlepszą mową jest ta, której się nie wypowiada, najlepszym działaniem - to, którego się nie dokonuje, a najdoskonalszą przemianą - której się nie zamierza. Nie czytaj więcej niż jedno, dwa opowiadania za każdym razem. Pozwól im żyć w tobie; daj im czas.

Minuta Mądrości - Anthony de Mello