Zanim zintegrujemy się z innymi, doświadczmy, czym jest integracja z samym sobą.
Carl Gustaw Jung postrzegał integrację jako bezwarunkową akceptację wszystkiego, co identyfikujemy z własną tożsamością.
Odrzucone części siebie traktował jako wyzwanie, dzięki któremu wzrastamy – poszerzamy świadomość.
Miłość własna jest bazą do zwrócenia uwagi na „cień”, a dary, które odkrywamy, penetrując odrzucone części siebie, umożliwiają uwolnienie wielkiej mocy – energii, którą w przeszłych doświadczeniach wykorzystaliśmy do stłumienia niechcianych uczuć, separacji czy wyparcia nieakceptowanych obszarów własnej istoty.
Proces integracji inicjuje spostrzeżenie, że potencjał, którego poszukujemy na zewnątrz siebie, już posiadamy, że zmiana wektora zainteresowań po pewnym czasie owocuje uzdrowieniem i poszerzeniem świadomości.
Rozwój MDVI
- 20 maj 2025 |
- Napisała Teresa Maria Zalewska
- Czytany: 121 razy
