Witaj na blogu!

Teresa Maria Zalewska

Teresa Maria Zalewska

Absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie, lekarz specjalista chorób zakaźnych, autorka licznych felietonów dotyczących sztuki tworzenia zdrowego, harmonijnego życia, autorka i współrealizatorka cyklicznych zajęć warsztatowych o charakterze terapeutycznym i rozwojowym.

URL strony: http://www.obkvega.com

Rozwój L

Nasze wyobrażenia o Miłości Uniwersalnej płyną wieloma kanałami. Wypowiedzi mistyków, poglądy filozofów, przekazy religii świata, szkicują jakiś niejasny zazwyczaj, bardzo subiektywny obraz nakreślony przez istoty, które we własnym mniemaniu mocy tej doświadczyły.
Ale słowa nie zastąpią własnego doświadczenia, własnego odczucia.

Zainteresowani, rzucają się w wir poszukiwań. Penetrują opasłe tomy zapisków oświeconych istot, uczestniczą w spotkaniach związanych tematycznie, aby wcale nierzadko, po pewnym czasie zniechęcić się do czynienia kolejnych kroków.

Wiedza na temat Miłości Uniwersalnej daje pogląd, nadaje kierunek kontemplacji, ale doświadczenie jej mocy, znacznie wykracza poza jakiekolwiek wyobrażenia.

Jaka droga prowadzi do doświadczenia mocy Miłości Uniwersalnej?

Rozwój XLIX

Gdzie jest skarb Twój, tam jest serce Twoje...

Ewangelia

Twoje serce czeka na realizację szczególnego marzenia. Aby je zrealizować, potrzeba współpracy ludzi, którzy jako drogowskaz na własne życie, wybrali swoje serce, wybrali Miłość.

Jest to koniecznym warunkiem utrzymania Energii na odpowiednio wysokim poziomie.

Obecny model życia nie wspiera ludzi podążających wąską ścieżką serca, stąd konieczna jest integracja otwartych na tak pojęty rozwój ludzi i ścisła współpraca, by narzucony przed tysiącami lat krzywdzący model, odszedł powoli do krainy przeszłości.

Wielu ludzi uważa, że medytacja jest najodpowiedniejszym narzędziem do podnoszenia energii. Z mojego punktu widzenia, jest jednym z wielu koniecznych narzędzi, jeśli chcemy uzyskać realny wzrost.
Przez wiele lat obserwowałam jednego z mistrzów zen, medytującego po kilka godzin dziennie. W rozmowie wydawał się być człowiekiem łagodnym i wyciszonym, człowiekiem o wielkiej pogodzie ducha. Zmarł w dość młodym wieku na chorobę nowotworową, co oznacza, że w jego polu energetycznym pozostały niskie wibracje. Dla ich uwolnienia potrzebne było (poza medytacją) działanie na bazie inspiracji z poziomu mądrości serca.
Myślę, że w tym przypadku, zabrakło otwartych kochających ludzi, by wesprzeć tego człowieka w ziemskiej realizacji.