Cierpienie nie jest potrzebne, ale czy potrafimy tworzyć swoje doświadczenia bez niepokoju, obawy czy lęku?
Czy potrafimy uwalniać stare struktury tworzenia swego świata na bazie lęku poprzez kreację z odczucia Miłości?
Boimy się zmian, działamy nawykowo i... stagnujemy w rozwoju.
Wówczas zmiany (wszystko się zmienia czy chcemy czy nie), dokonują się przez nas, ale cena jest wysoka: towarzyszy im ból i cierpienie.
Idź za głosem serca a zmiana dokona się niepostrzeżenie...
przez Ciebie i dla Ciebie.
***
Ego, to narzędzie dla Duszy. Sposób użycia warunkuje poziom rozwoju świadomości.
Nie ego jest problemem, lecz żądza, wyobrażenie.
Jej źródłem jest niespokojny umysł osobowy.
***
Miłość Jest.
Cóż to oznacza?
Jest w bólu i cierpieniu tym, co daje nadzieję i wiarę.
Jest w przyjemności i słodyczy wschodu słońca, jest promieniem tańczącym w kropli rosy.
Jest tym, co łamie Twoje stare wzorce myślenia i tworzenia, i zmusza do zmiany, jeśli utknąłeś w strefie komfortu.
Miłość może obdarować Ciebie bukietem róż ale również zaprowadzić na krzyż.
Odkrywasz jej tajemnice, w miarę rozwoju.
Zanim staniemy się Miłością, doświadczamy wielkiej różnorodności uczuć i myśli.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja tekstu: Ric Matkowski z Unsplash
