Im więcej Miłości w samowyrażeniu tym większy spokój, moc twórczego wyrażania siebie, umiejętność oddzielenia tego, czego potrzebujemy do dalszego wzrostu od tego, co go ogranicza, torpeduje, bądź wręcz, udaremnia.
Samadhi wnosi spokój Ducha do życiowego doświadczenia. Odkrywa tajemnicę naszej duchowej tożsamości w następstwie czego dostrzegamy, że różnice między ludźmi buduje wielkie ego, które czerpie zysk (materialny lub pseudoduchowy) z manipulowania, kłamstwa, niegodziwości, oszczerstwa itd.
Kreuj z odczucia, otwieraj coraz szerzy dostęp do mocy serca. To jedyne antidotum na bezwstydne wielkie ego, które nie waha się dla realizacji swej żądzy, używać najbardziej ekstremalnych narzędzi i metod.
Duch jest jeden. Nie ma w Nim sprzeczności, ani podziałów. Tę prawdę mamy jako ludzie urzeczywistnić również tu, na Ziemi.
W imię Boga dokonywano największych rzezi niewinnych ludzi.
Kogo miałby niszczyć Bóg?
Siebie samego w innej istocie?
Miłość szuka rozwiązań, a nie ofiar.
Miłość szuka mądrości, a nie ludzkich łez.
Jedność, to wysokoenergetyczny stan świadomości, w którym znika nasze ego.
W takim stanie świadomości dostrzegamy, iż wszelkie koncepcje wokół których rozwijamy doświadczenia stanowią zawartość naszego umysłu. Są obrazami rzutowanymi na otoczenie. Ich treścią jest projekcja umysłów wszystkich czujących istot.
Odrębność, to utrwalona doświadczeniem iluzja.
Wszystkie konflikty i ich następstwa, mają zasadzenie w budowaniu życia społecznego na bazie Zasady Odrębności, a ta, na iluzji dualizmu.
Jak postrzegasz tak tworzysz.
Postrzeganie zmysłowe niesie wiedzę o Odrębności poszczególnych bytów.
Postrzeganie poprzez Miłość jednoczy byty.
Samadhi potwierdza w doświadczeniu Jedność wszelkiego życia.
Rozwój, to droga od dualizmu do Jedności w odczuciu.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
