Koncentracja energii psychicznej (a tym samym proces twórczy) ma integralny związek z wewnętrznymi cechami, które stanowią bazę dla narodzin w określonej rodzinie. Kierunek dalszego rozwoju jest zatem uwarunkowany wewnętrznie (zapis genetyczny) i zewnętrznie - poprzez środowisko życia.
Pierwotna osobowość ma niewiele wspólnego ze świadomym wyborem, wewnętrznych cech w tym życiu, ale samoobserwacja w konfrontacji ze światem zewnętrznym, wnosi wiedzę potrzebną do kształtowania wtórnej osobowości bardziej zgodnej w zakresie posiadanych cech wewnętrznych z naszymi oczekiwaniami, co do sposobu dalszej realizacji.
Moje obserwacje adeptów rozwoju przyniosły mi zaskakującą wiedzę. Wiele osób nie widzi konieczności transformowania własnej osobowości. Pragną przeskoczyć etap doskonalenia wewnętrznego, zupełnie nie rozumiejąc, że właśnie w ten sposób podnoszą energię własnej istoty. Rozwój, to stały wzrost energetyczny do coraz subtelniejszych, boskich wibracji. Bez rozwoju energetycznego, którego wyrazem jest posiadanie szlachetnych cech wewnętrznych, a więc: odwagi, miłości, mądrości, sprawiedliwości, pokory, piękna itd. nie istnieje możliwość integracji z Boską Energią.
Świadomość swej jedności ze wszystkim, co JEST, to początek drogi do doświadczenia tegoż. Niektórzy jednak uważają, że uświadomić sobie, oznacza doświadczyć. Z mojej perspektywy jest to jedno z wielu błędnych przekonań, udaremniających dalszy rozwój.
Wiele przekonań stanowiących bazę dla naszej kreacji ma mocno ustrukturyzowaną bazę. Zmiana jej, to proces zakładający wiedzę, pracę osobiste zaangażowanie i czas. Niektórym ludziom wydaje się to jednak mniej atrakcyjne, niż manipulowanie otoczeniem. Taka postawa nie sprzyja realnemu rozwojowi, raczej znacznie go opóźnia, a tym samym pomnaża czas doświadczania bólu i cierpienia.
Wtrącać się w życie istot, oznacza szkodzić zarówno im, jak i samemu sobie. Ten kto narzuca siebie, posiada małą jawną moc; ten kto nie narzuca siebie, ma wielką tajemną moc [...]. Doskonały człowiek nie wtrąca się w życie istot, nie narzuca im siebie, lecz pomaga wszystkim istotom w osiągnięciu wolności.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
