Każdy kroczy jedyną i niepowtarzalną ścieżką. Każdy jest uwarunkowaną Boską Świadomością.
Każdy, kto kroczy drogą odczucia serca i własnego zrozumienia siebie i rzeczywistości, podąża optymalną ścieżką rozwoju.
Osadzenie w sobie, to warunek integracji wewnętrznej bez względu na okoliczności zewnętrzne, które stanowią źródło informacji o zmiennych emocjonalnie konotacjach.
Kiedy łamią się stare sztywne struktury w których jako człowiek funkcjonujemy, potrzebujemy silnego kręgosłupa, by przetrwać, a ten zbudujemy jedynie w oparciu o moc serca własnego.
Kiedy serca rezonują, ludzie podążają razem.
Trwa to różnie długo.
Zależy od ludzkich wyborów, a te są uwarunkowane przekonaniami.
Jeśli ludzie rozwijają się, wspierają w ramach samorealizacji, relacje kwitną.
Ludzie oddalają się od siebie, kiedy zaczynają traktować siebie przedmiotowo, wykorzystywać relacje dla partykularnych interesów, bez własnego wkładu. Pamiętajmy, że każde ludzkie serce, to świątynia Ducha. Szanujmy siebie i traktujmy z szacunkiem drugiego człowieka. Jest tego godzien. Czasami oznacza to pożegnanie i podróż w pojedynkę. Każde ludzkie serce wypełniają nieprzebrane bogactwa Ducha, inspiracje do urzeczywistnienia. Dobra zabawa zawsze wiąże się z ich praktycznym wykorzystaniem.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Fot. Sara Stępień
