Nic i nikt nie zawróci rzeki życia.
Akceptacja tej prawdy powinna zwrócić uwagę na edukacyjny aspekt minionych wydarzeń, a przede wszystkim, na bogactwo odkrytego przez nas potencjału Ducha w ramach radzenia sobie z trudnymi wyzwaniami.
Nikt nie zmieni również następstw trudnych wyzwań, zwłaszcza tych, których ciężar był zbyt trudny do udźwignięcia, a ceną, utrata zdrowia.
Ale... To nasze życie i my potrzebujemy otworzyć się na wiedzę o sobie, która uwolni nas od odległych (od upragnionych) następstw wyborów przez innych ludzi.
Zaakceptujmy brak ich gotowości na podążanie razem i wzajemne wspieranie się w tej bardzo wymagającej podróży.
Przebaczenie niczego nie zmieni, więc raczej zajmijmy się tym, co stanowi nasz priorytet na ten czas.
Działajmy z Miłością, a rzeka życia poniesie nas w najbardziej odpowiednim z perspektywy rozwoju, kierunku.
***
Kiedy rozwijam świadomość?
Z mojej perspektywy wtedy, kiedy decyzje które podejmuję w związku z wyzwaniami płyną z odczucia.
Czuję.
Myślę.
Tworzę.
To prawda, że wszystkie są obarczone ryzykiem błędu, ale rozumiem, że to nasz sposób na odkrywanie swego potencjału, czyli wiedzy koniecznej do wykonania kolejnego kroku.
Jeśli kocham siebie, zawsze podejmuję decyzję korespondującą z odczuciem, bowiem to ona wyznacza moją jedyną i niepowtarzalną drogę, którą powracam do Jedności w odczuciu ze wszystkim, co Jest.
***
Ludzie, którzy odczuwają Miłość, integrują się spontanicznie ze sobą i innymi. Bawią się i rozwijają, wykorzystując swój potencjał twórczy, jako bazę kreacji i moc serca, jako podstawę realizacji. Wówczas wibracja wzrasta szybko, a człowiek zmierza do Jedności ze wszystkim, co Jest i innymi, którzy podążają w tym samym kierunku.
Nie można zaprogramować się na bycie Tym, Kim Jesteś, poprzez programowanie podświadomości. Potrzeba odkrywać tę prawdę integrując się coraz bardziej z głębokimi pokładami siebie. Medytacja i kreacja to podstawowe narzędzia służące temu celowi.
***
Światło i Cień.
Biel i Czerń.
Dualizm służący poznaniu Potęgi Światła.
Poszerzaj swoją biel, a czerń stanie się jej ozdobą.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Fot. Sara Stępień
