Czego potrzebuje człowiek?
Myślę, że zrozumienia siebie, swych wyborów i doświadczeń, swojej roli jako twórcy i współtwórcy świata, w którym doświadcza.
Myślę, że potrzebuje odkryć swoją Boską tożsamość (przebudzić się) i realizować potencjał Ducha, do którego posiada dostęp.
Czy potrzebuje nowych liderów, przywódców?
Z mojej perspektywy, nie.
Potrzebuje odczucia Miłości i doświadczenia Jedności z jedynym liderem, który Jest, z Duszą Najwyższą we własnym sercu.
Miłość integruje człowieka z samym sobą i innymi.
Umysł powodowany żądzą dzieli jeden świat na dwa.
Jeśli tworzysz na bazie odczuwania Miłości, Twój świat jest jej manifestacją w świecie materii.
Stąd warto zainwestować swój czas w otwarcie wrót serca, by skutki twórczości były wyrażeniem najwyższej dla Ciebie wiedzy i piękna w materialnej realizacji.
Kto integruje się z własnym sercem, tworzy z odczucia Miłości, ten spontanicznie, poprzez rezonans harmoniczny dołącza do wszystkich, którzy wybrali Miłość na przewodnika.
Współtworzy świat na wyższym poziomie wibracji.
Odkrywa tajemnice i dary Boskiego Potencjału.
Urzeczywistnia Niebo na Ziemi.
Tylko Miłość w odczuciu przyciąga Miłość w doświadczeniu.
Samorealizacja wyobrażenia o Miłości, nie jest tożsama z realizacją Miłości w odczuciu.
Może inicjować Miłość w odczuciu albo przeminąć wraz z pojawieniem się nowej atrakcji.
Nie buduj Miłości na bazie wyobrażeń.
Umysł osobowy, który jest jej źródłem, to narzędzie. Jest pusty.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Fot. Sara Stępień
