Witaj na blogu!

Rozwój MDXIV

Rozwój MDXIV

Jeśli patrzysz na człowieka z perspektywy zmysłów, widzisz i czujesz w parametrach świata gęstej formy.
Jeśli poszerzysz percepcję o odczucie Miłości, skupisz się na sercu, Twoja perspektywa zmienia się, co oznacza zmianę postrzegania i odczuwania tej samej rzeczywistości.
Czy nie słyszałeś, że Miłość koloruje szarość dnia?
Jeśli serce zintegrujesz z trzecim okiem i zajrzysz za zasłonę świata gęstej materii, ogląd tej samej Rzeczywistości ponownie ewoluuje, rozszerza się na świat świetlistych form.
Postrzegasz świetliste formy z poziomów wibracji, z którymi sam rezonujesz.
Jeśli opuścisz świat Światła i wkroczysz w głąb serca, docierasz jeszcze głębiej. To królestwo Nicości, Pustki, Ciszy. To Twoja esencja – Jestem.

***

Podróżujemy nieustannie. Świadoma podróż rozpoczyna się od momentu, kiedy zauważamy siebie, swoje potrzeby. Zawsze i niezmiennie są zintegrowane z odczuciem, a nie wyobrażeniem. Ich realizacja poszerza dostęp do wibracji serca własnego, co oznacza budowanie Miłości własnej, która otwiera nas na realizację potencjału Duszy i umożliwia pełnię jego wyrażenia.

***

Istnieje Nicość, Pustka, Bóg.
Manifestuje się jako Świadomość.
Świadomość wyraża się poprzez ruch, tworząc nieskończoną liczbę świetlistych form.
Każda z nich ma swoją indywidualność. W świecie materii posiada wolną wolę do budowania niezależnego świata.
Podobieństwo do Boga wyraża się poprzez aspekt twórcy. Dzięki temu możliwe jest poznawanie siebie w doświadczeniu, w ramach wyrażania swego potencjału.
Wolna wola oznacza możliwość wyboru.
Miłość jest Energią Stwórcy.
Miłość człowieka do człowieka stanowi bazę wymiany energii i informacji, i buduje najwyższej jakości doświadczenie dla upostaciowanej Duszy.
To wtedy myśli wypełniają umysł partnerów, a pragnienie serca stanowi siłę motywującą do współpracy i współdziałania, czasami po prostu bycia razem.
Kiedy brakuje uczucia Miłości, a ludzie tworzą relację, istota dominująca zamienia wspólne życie w piekło, nieustannie naginając wybory partnera do swoich własnych oczekiwań i wyobrażeń.
Brakuje wsparcia i czułości, a realizacja istoty dominującej w układzie jest priorytetem. Związek podporządkowany wzrostowi tylko jednego z partnerów nie ma racji bytu. Esencja Boska wypełnia serce wszystkich istot, a wyrażanie się z jej potencjału jest przywilejem każdego.

***

Użalaj się. Płacz. Nie obawiaj się wyrażać swoich uczuć.
Wyrażaj swój gniew i swój ból.
A kiedy ucichną działa, kiedy nastąpi kres wewnętrznych zmagań, połóż się na gołej ziemi, pod gwiazdami.
Zapytaj siebie, czego pragniesz. Poczuj w sercu, a potem krok po kroku idź za jego cichym szeptem.
Nie oglądaj się na nikogo i na nic.
Wyrażaj to, co możesz i jak możesz, wziąwszy pod uwagę w takim samym stopniu dobro własne jak i innych.
Pamiętaj, że bez względu na Twoje kochające wybory i czyny, zawsze znajdą się niechętni, którzy będą dyskredytować Ciebie i Twoje działanie.
Wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią, i idź dalej.
Obserwuj siebie.
Wybieraj to, co służy Twojemu najwyższemu samowyrażeniu.
Błogosław wszystko i wszystkich, wspieraj każdy przejaw życia, bo jest ono niepodzielną jednością.
Nie ingeruj bez konieczności w rozwój innych. Nie wtrącaj się do ich linii, której być może nie rozumiesz. Żyj pięknie.

***

Wszystko, czego potrzebujemy do wzrostu, jest w naszym sercu. Czuj. Myśl. Twórz. Doświadczaj. Zmieniaj. Poszerzaj harmonijnie postrzeganie i wzrastaj w wiedzę.

***

Cudownie jest podążać ścieżkami świata w towarzystwie.
Nasi towarzysze podróży są zazwyczaj ludźmi, którzy odkryli serce własne i kreują w harmonii z odczuwaniem siebie. Reprezentują różne profesje, ale nierzadko realizują siebie w tak zwanych wolnych zawodach. Dzięki temu dysponują większymi możliwościami realizacyjnymi.
Jedni przemierzają z nami szlak uzdrawiania, aby po powrocie do zdrowia nagle zmienić kurs.
Inni dołączają do nas w radości i zabawie i pozostają, dopóki rezonują z naszym odczuciem.
Dziękujmy za dar towarzyszy podróży po ścieżkach samopoznania, błogosławmy przyjaźń i przyjaciół, którzy trwają w naszym bólu i łagodzą smutek serca. Dziękujmy również, choć to najtrudniejsze wyzwanie, za relacje, które pozwoliły nam odkryć obszary bólu w nas wymagające uzdrowienia.
Żyjemy w świecie jedności duchowej. Urzeczywistniajmy potencjał Ducha najlepiej, jak potrafimy.


Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Fot. Sara Stępień

Więcej w tej kategorii: « Rozwój MDXIII Rozwój MDXV »
Powrót na górę