Czy potrafisz obserwować swoje myśli, uczucia, słowa, czyny?
Warto poświęcić chwilę uwagi, by opanować te umiejętności, bowiem to one są ziarnem, z których wyrosną przyszłe doświadczenia.
Ale… obserwuj również wpływ swoich wyborów na środowisko życia.
Czyń to, co chciałbyś otrzymać od innych, w przeciwnym razie, życie może Cię zaskoczyć.
Każdy z nas, chce czy nie, zgodnie z Prawem Przyczyny i Skutku, doświadczy tego, co sam stworzył.
***
Zanim oskarżymy kogokolwiek o cokolwiek, spójrzmy w lustro.
Wiesz doskonale, że każdy człowiek jest odpowiedzialny za własne wybory, że nikt niczego nam nie narzuca, a oferta innych może jedynie inspirować do odkrywania własnej prawdy.
Wiesz również, jak ważne jest zrozumienie koncepcji innych ludzi, co oznacza konieczność niezaburzonej niczym komunikacji, pytania, dialog zanim wprowadzisz zmiany zgodne z ich sugestią.
Jeśli komunikacja nie istnieje, jeśli brakuje otwartości i płynności przepływu informacji, czy możesz obwiniać innych za swoje niespełnienie?
A może otrzymałeś dary, których nie potrafisz właściwie oszacować?
Nasze niezakończone lekcje, niewłaściwe zrozumienie wiedzy, deficyt uczuć wyższych w nas samych dostrzegamy w chwili przekroczenia wymiarów.
Widzimy doczesne działania z perspektywy Miłości i najczęściej pragniemy naprawić to, czego nie zrozumieliśmy, wyrównać rachunki, których nigdy nie zapłaciliśmy, przeprosić za własną niegodziwość, którą dostrzegamy, prosić o wybaczenie…
Zatem spójrzmy na swoje wybory, na dary które otrzymaliśmy i zamiast osądzać innych, okażmy wdzięczność wszystkim, którzy przybyli do naszego świata.
Pamiętajmy, że nie ma przypadków, że wszyscy w swej Pierwotnej Boskiej Naturze stanowimy Jedność.
Co do osądu…
Przypomnę słowa Jezusa:
„Nie sądźcie, abyście nie byli osądzeni.
Nie potępiajcie, abyście nie byli potępieni, bo jakim sądem sądzisz, takim sam osądzony będziesz”.
Autor: Teresa Maria Zalewska
Fot. Sara Stępień
