Wiedza, która zalega archiwa instytutów badawczych jest bezużyteczna, podobnie jak nowe koncepcje dla rozwoju ludzkości uzyskane w medytacyjnym stanie umysłu.
Żeby koncepcja stała się rzeczywistością potrzeba zakorzenić ją w ludzkim życiu.
Niebywały rozwój wiedzy akademickiej dotyczącej ludzkiej psychiki, umiejętności channelingowe, media interaktywne miały służyć rozbudzeniu zainteresowania i praktycznemu zastosowaniu w takiej samej mierze wyników badań naukowych, jak i inspiracji pochodzących z Powszechnego Pola Energetycznego.
Wiedza służąca ludzkiemu rozwojowi powinna być szeroko promowana, docierać do wielu ludzkich środowisk, żeby obraz ziemskiej rzeczywistości stopniowo przeobraził się.
Żeby tak się stało, lęk wypełniający ludzkie serce powinien przeobrazić się w Miłość, a mury przez lęk wybudowane w gruz.
Transformacja lęku do Miłości nie dokonuje się bez udziału bezpośrednio zainteresowanego człowieka. Potrzebna jest otwartość na zmianę, wiedza, praca i czas.
Tylko zrozumienie, iż dla zmiany zewnętrznych przejawów życia, konieczna jest wewnętrzna przemiana, a następnie prężne działanie, może przeobrazić ten świat.
Nowe koncepcje, inspiracje, wiedza, wizje, podnoszenie energii poprzez zbiorowe medytacje, to początek tej przemiany.
Podnoszenie energii indywidualne czy zbiorowe jest bez znaczenia, jeśli nowy energetycznie stan nie zostanie zakorzeniony w ziemskim działaniu.
Kreacja stabilizuje nowy poziom energii i jest nieodzownym elementem procesu rozwoju świadomości.
W trakcie życiowej podróży poznałam wielu adeptów różnych duchowych ścieżek. Jedni utknęli w dogmacie i jego martwej energii, inni usilnie wierzyli, że Energia Boska rozwiąże wszystkie ich problemy bez zaangażowania z ich strony w jakiekolwiek działania, byli i tacy, którzy wzniecili swój entuzjazm do samopoznania, po czym szybko zniechęcili się ze względu na niezaspokojenie własnej żądzy, własnych wyobrażeń dotyczących szybkości uzyskanych efektów w działaniu.
W tej rzeczywistości, ludzka świadomość wyraża się poprzez trzy narzędzia: myśli (wizje, wyobrażenia, inspiracje) słowa i czyny.
Miłość jest tutaj najpotężniejszą pozytywną siłą popychającą wszelką kreatywność. Dzięki działaniu w oparciu o tę potęgę można stabilizować energię myśli, słowa i działania na wysokim poziomie, co oznacza satysfakcję, spełnienie, poczucie szczęśliwości bez względu na kierunek rozwoju narzucony przez umysł. Ale najpierw potęgę Miłości należy odczuć w sobie. Nie zauroczenie, nie euforię w ramach relacji partnerskich, ale siłę we własnym sercu ukierunkowaną na samopoznanie i rozwój własny.
Rozwój nowych koncepcji wymaga wiedzy, entuzjazmu, nieugiętości, nieustraszoności, umiejętności społecznych, uporu, konsekwencji czasu. Istota zaangażowana w takie działanie buduje własną moc, która jest niezbędna dla burzenia starych struktur i budowania nowych. Poznaje siebie i decyduje świadomie o wyborze zgodnego z jej preferencjami kierunku wzrastania własnego.
Nowy poziom świadomości dla własnego wyrażenia potrzebuje nowych struktur, które nie wybudują się same. Tylko konsekwentne działanie wielu istot otwartych na własne serce i jego realizację wspólnie z innymi podążającymi taką samą drogą rozwoju, doprowadzi do zbudowania nowej rzeczywistości.
Stagnacja w działaniu, to ruch wstecz!
Dlaczego medytacja nie daje wielu ludziom możliwości zintegrowania z Energią na wyższym poziomie urzeczywistnienia siebie?
Rozwój świadomości, to droga samopoznania w oparciu o nieustanne poszerzanie perspektywy postrzegania, wyrażania i doświadczania. Wiara w skróty na tej drodze, to oszukiwanie siebie i często innych.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
