Wiedza, nowe koncepcje rozwijane w praktyce na bazie Miłości, tworzą ziemskie cuda. Od wielu lat obserwuję ludzi posługujących się intuicyjnym wglądem. Piszą channelingi, zawierające ogrom nowych pomysłów dla rozwoju ludzkości, ale traktują taki rodzaj działania jak przepowiednię, która powinna się spełnić bez ich pracy, bez ich osobistego udziału. A przecież to dopiero początek budowania nowej, bardziej harmonijnej rzeczywistości.
Sam fakt uzyskania nowych idei nie zmieni oblicza ziemskiej społeczności. Potrzebna jest współpraca na wielką skalę ludzi rozumiejących czym jest i czemu realnie służy wszelka kreacja.
Często myślę, że sam fakt intuicyjnego wglądu jest dla ludzi, którzy nim dysponują wielkim brzemieniem. Niektórzy z nich sądzą, że stanowią oni lepszą część ludzkości.
Problem polega na ich niedojrzałości do zrozumienia, że to właśnie oni jako pierwsi powinni wykorzystać nowe idee praktycznie, by ukazać wartość samych przekazów, a nie oczekiwać, że uczynią to inni.
Jedną z przykrych, obserwowanych przeze mnie konsekwencji przekonania o "własnej wyjątkowości", z powodu dostępu do wiedzy zdeponowanej w Powszechnym Polu Energetycznym jest... rozwój wielkiego ego.
O ile realizacja marzeń podnosi poziom energii jednostki, sprzyja ukształtowaniu bardziej świadomej siebie jednostki, a co za tym idzie, bardziej spełnionego doświadczenia, o tyle rozwój wyobrażeń o własnej wielkości, to ścieżka donikąd.
Jezus porównywał ego do osła. Podobnie jak ego, osioł jest użyteczny dla przebycia jakiegoś odcinka drogi, ale jeśli człowiek dotarł do celu podróży osła zostawia przed domem, a ego rozpuszcza w głębinach Ciszy.
To, co wybieramy, określa etap naszej podróży.
Jeśli dokonujemy wyboru z poziomu mądrości serca, kreacja uruchomiona na tej bazie, rozwija realnie człowieka.
Realizacja najbardziej "pobożnych życzeń", która niewiele ma wspólnego z potężną kreatywną siłą Miłości, przynosi stagnację, zniechęcenie i znużenie, a w konsekwencji spadek poziomu energii i destrukcję.
Kiedyś wyobrażałam sobie, że istoty o tak spektakularnych umiejętnościach jak intuicyjny wgląd, mają równie dobrze rozwinięte serce, że potrafią w takim samym stopniu obserwować obrazy płynące z Powszechnego Pola Energetycznego jak i posługiwać się subtelną energią Serca.
Ale nie istnieje prosta zależność pomiędzy uruchomieniem czakry serca, a sprawnie funkcjonującą czakrą trzeciego oka.
"Channelerzy" są tak skupieni na wizjach i wiedzy dla której są kanałem, że nie dostrzegają, co się dzieje wokół nich.
Często istoty, które przekazują im wiedzę, mają ludzką formę życia i żyją wśród nich, ale nie potrafią tego dostrzec ze względu na zamkniętość serca.
Podobnie oślepiają wszelkie dogmaty. Koncentracja na wyobrażeniu związanym z treścią dogmatu, tak oślepia, że człowiek nie dostrzega tego, co się wokół niego dzieje.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
