Witaj na blogu!

Rozwój CCXIV

Paints winter evening by Александр Лещёнок on 500px.com

O wielkości człowieka decydują jego wybory, w tym stosunek do chorych, niepełnosprawnych członków społeczności. Co można powiedzieć o ludziach zajmujących w państwie kluczowe stanowiska, posiadających wpływ na jakość życia najuboższych, dla których niepełnosprawność czy bieda, to jedynie liczby określające populację darmozjadów?

Władza jest taka, jacy są ludzie decydujący o życiu wielości. Jakimi cechami wewnętrznymi powinien Twoim zdaniem dysponować przedstawiciel władz państwowych?

Przeżyłam wiele lat w tym kraju. Zmieniały się opcje polityczne, ludzie piastujący odpowiedzialne stanowiska, decydenci kształtu życia wielu istot. Niezmienny pozostawał jedynie stosunek kolejnych rządów do tych, którzy pomocy potrzebowali najbardziej - bezbronnych chorych, czasami kalekich ludzi, bezdomnych, a to właśnie w tej relacji widać prawdziwą wielkość człowieka, tudzież władzy, którą on reprezentuje.

Po uzyskaniu partykularnych interesów, reprezentanci woli narodu tracili wzrok i słuch w obliczu potrzeb wyborców, a sztab wyspecjalizowanych służalczych urzędników skutecznie odstraszał wszystkich petentów.

Rządziło tym krajem kilka opcji politycznych. W poruszanej przeze mnie kwestii, jako zwykły śmiertelnik nie zaobserwowałam zmiany. Ochłapy z pańskiego stołu, może dla uspokojenia własnego sumienia bądź usankcjonowania mitu o demokratycznej władzy reprezentującej wolę ludu, rzucali wszyscy. Wiele bólu, łez, dojmującego cierpienia, doświadczania głodu i nędzy za ich sprawą stało się rzeczywistością najbardziej potrzebujących obywateli Polskiej Rzeczypospolitej.

Zmiana rzeczywistości uzgodnionej zwanej światem, zależy od świadomej ludzkiej wewnętrznej przemiany, ale o tym decyduje każdy z osobna. Jakość życia najbardziej potrzebujących uległaby szybkiej zmianie, gdyby w ramach polityki społecznej położono nacisk na metodyczną edukację emocjonalnego poziomu ludzkiej istoty ze wskazaniem na rozwój uczuć wyższych. Psychologia pozytywna określa tak zwaną "wysoką" emocjonalność, jako niezbędny warunek rozwoju osobistego w tym doświadczania satysfakcji i zadowolenia z życia. Dotyczy to każdej ludzkiej istoty, również decydentów nadających kształt ustawom regulującym życie innych.

Każdy Twój wybór określa Ciebie, Twoje realne miejsce na drabinie rozwoju świadomości. Miłość i Prawda, ich wyrażanie na każdy moment, to baza dla harmonijnego rozwoju świadomości. Wybór należy do człowieka.

Poziom rozwoju świadomości ludzkiej ma przełożenie na budowę ludzkiego DNA. 
W jaki sposób?

Jaki rodzaj kreatywności gwarantuje harmonijny rozwój świadomości?

Cierpienie z energetycznego punktu widzenia, to rodzaj częstotliwości wibracji niszczącej upostaciowane formy życia.

Budujesz czy rujnujesz?
Wybór zawsze należy do Ciebie.
Odpowiedzialność również.

Często słyszę, że budowanie i rujnowanie, to awers i rewers tej samej monety. To prawda. Żeby wybudować nowy budynek na miejscu starego, trzeba najpierw zburzyć stary. Proces niszczenia dotyczy również życia na innych poziomach. Narodziny i śmierć są jego odzwierciedleniem z tą różnicą, że wybory "regulowane" w harmonii z rytmem Matki Natury, są harmonijnie wplecione w całość istnienia. Ludzkie wybory często niewiele mają wspólnego z prawami uniwersalnymi, stąd pozbawione są istotnego elementu, mocy płynącej ze spokoju.

Czy nieustannemu procesowi niszczenia i tworzenia musi towarzyszyć cierpienie?

Z mojego oglądu, do pewnego stopnia tak, z tą różnicą, że inaczej odczuwamy "stratę", kiedy lekcje życia związane z obecnością przedmiotów, miejsca pracy czy osób, zostały zakończone. Często rzekoma "strata" wiąże się wręcz z odczuciem ulgi i radosnym przyjęciem nowych możliwości funkcjonowania. Cierpienie jest nieobecne.

Inaczej rzeczy się mają, gdy tracimy coś, kogoś, na odejście czego lub kogo, nie jesteśmy przygotowani, kiedy lekcje, jakie dane okoliczności czy ludzie, nie do końca posłużyły pierwotnemu celowi - transformacji nas samych.

Sytuacje takie tworzymy często sami, nie do końca uświadamiając sobie, że czynienie czegoś na siłę, bez wewnętrznej gotowości, nie służy ani rozwojowi, ani dobremu samopoczuciu. Jest źródłem destrukcji na wielu poziomach naszej istoty, czego wyrazem jest cierpienie. Przykładów jest wiele. Weźmy pod uwagę system edukacji. Szkoła jest w założeniu miejscem zdobywania wiedzy, palcówką wychowawczą, miejscem pobytu istot kształtujących poglądy i postawy. Dla niemałej grupy uczniów, pozostaje źródłem lęków, rozpaczy, niemocy i ukształtowania patologicznej osobowości, nierzadko destrukcyjnie oddziałującej na środowisko własnego życia.

Dlaczego tak się dzieje?
Przyczyn jest wiele. Z mojego oglądu oferta programowa nie jest dostosowana do możliwości wewnętrznych wielu uczniów. Każde programowanie jest obciążone przemocą a priori. Tylko wiedza, którą pragniemy poszerzyć, do której prowadzą nas nasze najgłębsze wewnętrzne przekonania, nie wiąże się z odczuciem niechęci, lęku czy psychicznego dyskomfortu. Nawet jeśli "nauczymy się " czegoś na siłę, rzadko budujemy na tym nasze życiowe doświadczenie. Często koszty tak pojętej edukacji pod postacią problemów natury psychofizycznej przekraczają zyski związane z edukacją. Taki rodzaj cierpienia może i powinien zniknąć z obrazu życia społeczności pragnącej harmonijnego wzrastania w głębsze rozumienie rzeczywistości, a przede wszystkim, samych siebie.

Kształtowanie osobowości dziecka bez realnej oceny cech, z którymi przyszło na świat, jest również źródłem cierpienia, które należałoby wyeliminować. Wiedza, obserwacja i właściwa, dostosowana do możliwości dziecka edukacja, to źródło sukcesów w przyszłości związanych z ukształtowaniem silnej zwartej osobowości, harmonijnie funkcjonującej w obliczu najtrudniejszych wyzwań. Człowiek taki, trudne sytuacje traktuje z zainteresowaniem i ciekawością, a poszukując rozwiązań odkrywa z satysfakcją i radością, nieznane mu elementy własnego potencjału twórczego.

Wiele obszarów naszej rzeczywistości niesie ból i cierpienie, którego źródłem jesteśmy my sami, my, nie potrafiący obserwować siebie i świadomie transformować własnych destrukcyjnych przekonań czy nawykowych rujnujących zdrowie i życie postaw. Nie służy nam również serwowanie wiedzy o nieuchronności losu. Pamiętajmy, że to my jesteśmy twórcami, to my odpowiedzialnie lub nie, podejmujemy decyzję i działamy. Obserwujemy siebie, dostrzegajmy własne przekonania, które nie służą życiu i zmieniajmy świadomie te, które eskalują ból.

Sztuka tworzenia harmonijnego życia zakłada wiedzę, pracę, czas i otwartość serca, będącego źródłem naszej mądrości i mocy.

Co rozumiesz pod pojęciem "kreacja serca"?

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja: "Paints winter evening" autorstwa Александр Лещёнок

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CCXV Rozwój CCXIII »
Powrót na górę