Świat jest doskonały, mówią wielcy Mistrzowie, ale co oznaczają te słowa...?...
Obserwując współczesne środowisko, wielu ludzi dostrzega ogrom destrukcji.
Czy doskonała na miarę ludzkiego wyobrażenia istota potrafiłaby dokonać takiego spustoszenia w sobie i wokół siebie?
A jeśli nie, o co chodzi w stwierdzeniu wielkich Mistrzów?
Doskonałość dotyczy samego procesu tworzenia. Każdy człowiek kreuje dokładnie to, co odzwierciedla w pełni jego najgłębsze wewnętrzne przekonania, priorytety i preferencje, a także intencje, które towarzyszą każdej kreacji - uświadomione bądź nie.
Skoro postrzegany przez zmysły świat jest odbiciem naszego wewnętrznego "świata", jest lustrem, w którym jaźń ogląda siebie, jaki sposób można realnie wpłynąć na zmianę obrazu w "lustrze"; zmieniając siebie czy manipulując otoczeniem?
Jeśli zmiana obrazu w "lustrze świata" zależy od naszej wewnętrznej przemiany, w jaki sposób transformować swoje "wnętrze" ?
Co uzyskujemy w ramach naszej kreacji, jeśli skupimy swoją energię psychiczną na manipulowaniu innymi ludźmi w celu uzyskania dóbr, na których nam zależy (materialnych czy tak zwanych - duchowych)?
Czy efekt, który uzyskamy naprawdę satysfakcjonuje i spełnia?
Czy wierzysz w to (jesteś przekonany), że manipulacja otoczeniem w imię własnych, partykularnych interesów niesie jakiekolwiek dobro?
Świat jest lustrem, a odbicie, obraz, który postrzegamy, zmieni się jedynie wtedy, kiedy dokona się transformacja jednostki czy społeczności.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja: "Nature, Park, landscape, Peter..." autorstwa Ilia Advolotkin
