Co oznacza pojęcie - "być sobą"?
Czy szanująca swe życie istota, odrzuca aspekty osobowości, które jej nie odpowiadają czy raczej transformuje je zgodnie z własnym odczuwaniem?
Czy posługiwanie się cudzymi myślami, cudzym oglądem rzeczywistości rozwija świadomość, czy upewnia w wyobrażeniu o własnej domniemanej czy też pożądanej wielkości?
Na czym polega autentyzm samowyrażenia mistrza?
Czym jest Prawda mistrza, a czym istoty zachłannej na wiedzę płynącą z doświadczenia innych?
Czy istoty posługujące się cudzą Prawdą kochają siebie?
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja: "Morninglight" autorstwa Teuni Stevense.
Czytany 1157 razy
