Kim są "inni" z Twojej perspektywy?
Prawda w myślach, słowach i uczciwość w działaniu, to atrybuty Ducha. Nie popularność, nie poklask uzyskujesz podążając drogą Prawdy.
Idziesz zazwyczaj sam, lub w niewielkiej grupie istot wspierających siebie nawzajem, Prawda bowiem, podąża wąską ścieżką.
Wyrażanie Prawdy ma wysoką cenę. Sokrates zakończył życie, zmuszony do wypicia cykuty, Jezus na krzyżu, król Artur na polu bitwy.
Jakie cechy kształtujesz wyrażając Prawdę swego odczucia?
Z mojej perspektywy to:
Odwagę. Męstwo. Nieustraszoność.
Uczciwość. Sprawiedliwość.
Mądrość.
Wielu doświadczeń potrzeba, aby męstwo stało się odwagą, jeszcze więcej, by odwaga transformowała się do nieustraszoności w odczuwaniu.
Ewolucja męstwa do nieustraszoności, to proces zakładający Twoją otwartość, Miłość jako siłę stwórczą i napędową dla doświadczeń i czas.
To podróż stawiania coraz pewniejszych kroków, stabilnego i świadomego podnoszenia wibracji osobistej. Rozumiesz siebie i swoje życie.
Jeśli zamykasz się jedynie we własnym świecie (wyobrażeń, uczuć), Twoja droga wydłuża się, często niesie ból, cierpienie i brak zrozumienia.
Co jest Twoim sukcesem na drodze wyrażania Prawdy? Pełnia doświadczenia tego, Kim jesteś na danym etapie rozwoju.
Miłość i Prawda, to towarzysze istot świadomie ewoluujących do Jedności ze wszystkim, co Jest w odczuciu.
Miłość i Prawda, to w języku Matematyki Ducha dwa podstawowe kody dostępu do wyższych wymiarów życia.
Miłość i Prawda w odczuwaniu i wyrażaniu siebie, to warunek harmonijnego rozwoju świadomości.
Wybór dotyczący budowania Twego świata (a każdy ma swój własny), podejmujesz Ty. To, co wybierasz jest wyrazem otwartości i gotowości.
Czym z Twojego oglądu rzeczywistości jest poklask i często dalekie od szczerości uczucia fanów?
Czy warto tracić cenny czas własnego życia na takie "atrakcje"?
Spójrz na finał popularności "wielkich". Popatrz na istoty, które znużony tłum, zrzucił z piedestału. To wielki dramat.
Najpierw nieustannie skupiasz uwagę, aby się wszystkim podobać. To wymóg miejsca, w którym jesteś. Ceną jest wielkie napięcie - droga do piekła chorób i uzależnień. Potem zjazd.
Jeśli kogoś naprawdę kochasz, wyrażasz wobec niego swoją Prawdę. To wyraz szacunku dla Boga w innym człowieku.
Zastanów się, gdzie jesteś, jeśli nie szanujesz Prawdy innej istoty, jeśli manipulujesz nią dla własnych pseudo korzyści?
Po pewnym czasie, gubisz swoją drogę. Twoja kreacja będzie obfitowała w bezproduktywne kręcenie się w labiryncie stworzonym przez Twój własny umysł.
Czym jest Twoim zdaniem Miłość do siebie samego? Czym jest szacunek dla serca innego człowieka?
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
