Witaj na blogu!

Rozwój DCXV

Rozwój DCXV

Niechęć, zawiść, zazdrość, pycha, to baza do niezbyt szlachetnych działań. Ich celem, z racji niskiej wibracji jako bazy do tworzenia, jest niszczenie, nierzadko kogoś lub czegoś, czego nie rozumiemy. Jeśli bazą do tworzenia jest niska wibracja, jej skutek jest adekwatny, a w odczuciu, mało przyjemny. Jeśli masz w tym miejscu problem, weź odpowiedzialność za swoje uczucia ujawniane w konfrontacji z rzeczywistością. One należą do Ciebie, nie do świata.Ty i tylko Ty możesz zdecydować, co z nimi uczynisz. Możesz obrzucić świat kolejnymi etykietkami, albo zaakceptować swoje negatywne uczucia, odkryć kryjące się za nimi potrzeby i realizować je na miarę możliwości.

Toksyczni ludzie - to pojęcie, podobnie jak i każdy generowany osąd jest przede wszystkim informacją o nas, naszym systemie wartości, o naszych przekonaniach, preferencjach i priorytetach. W niewielkim stopniu dotyczy rzeczywistości, którą osądzamy. Zawiera w sobie ładunek negatywnych uczuć, które należą do naszego wewnętrznego krajobrazu i nie ulegną zmianie, jeśli o to nie zadbamy. Projekcja na otoczenie negatywnych uczuć, nie uwalnia nas od nich. Przeciwnie, utrwala je, co skutkuje niezbyt zachęcająco na wielu poziomach naszego funkcjonowania.

Szacunek do siebie, własnego życia wyraża się poprzez autentyzm, a więc generowanie własnej prawdy o sobie i świecie, który postrzegamy i współtworzymy. Nie oczekujemy również, że nasz ogląd rzeczywistości będzie pokrywał się z perspektywą innej istoty. To nie jest możliwe z racji odmiennych dróg rozwoju. Współdziałanie oznacza dzielenie się z innym własną prawdą czy wiedzą na fali obustronnej akceptacji odmienności. To wzbogaca w wiedzę na temat rzeczywistości. Tylko uczciwość w wyrażeniu naszej prawdy jest trampoliną do dalszego rozwoju. Przyczynia się do zmiany przekonań, o ile do niej dorastamy w odczuciu, co zmienia nas i świat, który nieustannie tworzymy.

Zajmujesz się sobą czy innymi?
Jeśli innymi, wiedz, że tracisz czas. Człowiek zmienia się wtedy, kiedy dorośnie wewnętrznie. Co to oznacza z mojego oglądu rzeczywistości?
Samopoznanie poprzez samowyrażenie swego potencjału. Rezultatem jest nasz osobisty rozwój. Jeśli nasza droga krzyżuje się z drogą innego człowieka, podróż jest przyjemniejsza, bardziej bogata w doświadczenia i wiedzę.

Wiedza, to baza do zmiany. Jest neutralna, choć jej odbiór może być bardzo różnorodny. Obserwuj siebie w konfrontacji z nową wiedzą. To kopalnia informacji o Tobie, często w aspekcie negatywnych uczuć. Obserwuj je, bez osądzania siebie czy też generującego wiedzę. Często, dopiero kiedy emocje opadną, dostrzegamy w niej potencjał do wykorzystania we własnym rozwoju. Nierzadko, odrzucamy wiedzę, a człowieka, który ją generuje, opatrujemy etykietką persona non grata. Dlaczego? Z racji zachwiania przez nową wiedzę naszych wyobrażeń o sobie i świecie. Dobrze pamiętać wówczas, że jedyną pewnością jest nieuchronna zmiana - dobrowolna czy wymuszona przez okoliczności, jak również i to, że elastyczne ramy łatwo poddają się procesowi zmian, natomiast sztywne struktury, często generowane na niskiej samoocenie i lęku, rozpadają się bardzo boleśnie.

Dialog. Czego w nim poszukujesz? Wiedzy, a w niej potwierdzenia własnego oglądu rzeczywistości, potencjalnego oponenta, którego obciążysz odpowiedzialnością za swoje negatywne uczucia, ucieczki od samotności, a może klakierów, czy też radości dzielenia się z innym spostrzeżeniami i wzbogacenia własnej egzystencji w nowe koncepcje czy idee?
Obserwuj swój wewnętrzny krajobraz. Wiedza dotycząca intencji prowadzenia rozmowy, zapobiega rozczarowaniu jej rezultatem. Zawsze otrzymujemy zgodnie z intencją, choć nie zawsze zgodnie z naszymi wyobrażeniami dotyczącymi przewidywanych rezultatów.

Zmiana. Na każdym poziomie i w każdym aspekcie rzeczywistości wiąże się z rozpadem starych struktur - iluzji dotyczących nas samych i budowanego przez na świata. To boli. Jeśli odkryliśmy rolę Miłości w procesie, minimalizujemy przykre odczucia w kreacji, w harmonii z jej odczuciem, a energia którą świadomie czy też nieświadomie wówczas podnosimy, wprowadza nas do nowej przestrzeni dalszego rozwoju.

Gotowość.
Oznacza pełną akceptację siebie i wybór w harmonii z odczuciem. Tylko wtedy jesteśmy gotowi ponieść konsekwencje własnych wyborów (włącznie z bolesnym rozpadem starych struktur osobowości) bez obciążania otoczenia. Osąd czy oskarżanie innych jest informacją dla nas, o braku gotowości do przyjęcia odpowiedzialności za siebie i swoją twórczość.

Samoocena.
Niska samoocena, to z mojego oglądu rzeczywistości, pokłosie edukacji opartej na programowaniu. Szacunek do siebie i swego świata rozwija się na bazie twórczości w harmonii z własnym potencjałem twórczym. Rolą opiekunów i wychowawców jest jego rozpoznanie i dostarczenie narzędzi służących manifestacji. Człowiek, który rozwija swoją osobowość na bazie własnego potencjału, emanuje spokojem i wiedzą, pewnością siebie (nie myl z pychą wielkiego ego) i radością własnej realizacji. Trudno nim manipulować, czy wywierać presję. Szanuje swoją drogę i nie wtrąca się w życie innych istot, natomiast nie odmawia wsparcia dla potrzebujących czy proszących o pomoc. Jego dewizą jest stwierdzenie, że świat można zmienić jedynie transformując siebie. Stąd angażuje się jedynie w przedsięwzięcia, które służą wzbogaceniu w wiedzę i rozwój wewnętrznych cech. Miłość w odczuciu jest bazą dla wszelkich decyzji.

Pewność siebie, a pycha.
Na czym polega różnica?
Pewność siebie, to konsekwencja harmonijnej kreacji. Doskonała baza do transformacji dotychczasowego "ja" i otworzenia na realizację siebie na nowym poziomie rzeczywistości. Pycha, to wyobrażenie o sobie, swej wielkości, którego źródłem jest programowanie umysłu niekoniecznie korespondujące z potencjałem twórczym człowieka i jego osobistym doświadczeniem, ale raczej z manipulacją i sprytem. Z uwagi na brak osadzenia w doświadczeniu, "pycha podąża przed upadkiem", jak to pięknie ujął jeden z moich znajomych.

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska

Więcej w tej kategorii: « Rozwój DCXIV Rozwój DCXVI »
Powrót na górę