Rozwój to powolny proces. Nikt nie urośnie tylko dlatego, że chce, czy też, z uwagi na korzystne warunki zewnętrzne.
Do wkroczenia w Złoty Wiek, potrzebne jest uwarunkowanej Duszy uwolnienie spod wpływu sił materialnej natury. Dopóki jednak nie wypracuje wewnętrznych cech stanowiących kody dostępu do wyższego wymiaru (Miłości, Prawdy, Mądrości, Piękna, Harmonii, Sprawiedliwości lub innych bazujących na Miłości i Prawdzie), nie ma możliwości przekroczyć tej bramy.
Szlachetne cnoty warunkują dostęp do wysokich wibracji Oceanu Ducha.
***
Każda uwarunkowana Dusza ma ograniczenia, które wyznaczają siły materialnej Natury. Dusza, która wyzwoliła się spod wpływu tych sił opuszcza trzeci wymiar poprzez proces wniebowstąpienia automatycznie. Wówczas przechodzi do wyższych alikwot czwartego wymiaru, gdzie nadal posiada formę (choć prawdą jest, że może ją dowolnie tworzyć) i, choć nie powraca do trzeciego wymiaru, nadal rozwija się. Kiedy uzyska kolejny poziom wibracji, opuszcza formę. Dalszy jej rozwój dotyczy świata czystej idei (piąty wymiar), gdzie nadal rozwija się itd.
***
Dusza wybrała drogę poznania własnej Boskości poprzez doświadczenie. Narzędziami do tego celu są: umysł, inteligencja, ego, ciało. Problem tkwi w tym, że identyfikuje samą siebie z narzędziami, to znaczy z ego i umysłem.
***
Rozwój Duszy to proces odkrywania zawartości własnego potencjału. Wybór, określa poziom rozwoju świadomości.
***
Dusza jest zawsze Światłem. W świecie uwarunkowania doświadcza skutków własnych wyborów lub wyborów istot z którymi współtworzy.
***
Poczucie krzywdy jest autentycznym doświadczeniem uwarunkowanej świadomości. Kiedy istota uwalnia się spod wpływu sił materialnej natury, postrzega krzywdę w kategoriach zdobywania wiedzy i wzrostu świadomości. Nie mniej szacunek dla wszelkiego życia wyraża się w słowie ahimsa - niekrzywdzenie.
***
Prawda jest odczuciem człowieka. Ewoluuje wraz z jego rozwojem.
Istnieje wiele prawd ludzkich i jedna Prawda Absolutna. Pełnia integracji oznacza jej poznanie. Wtedy nasze "ja" osobowe nie istnieje.
***
Kreacja serca i medytacja = rozwój w gunie dobroci. Finał: uwolnienie spod wpływu sił materialnej natury, opuszczenie tego poziomu urzeczywistnienia.
***
Jeśli źródłem myśli jest czujące Miłość serce, istota płynie spokojnie do Oceanu Wszechrzeczy.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
