Witaj na blogu!

Rozwój DCCCXXIII

Rozwój DCCCXXIII

Tylko otwarte na Miłość serce potrafi odróżnić troskę od złości, ciepło serca od żądzy, niekorzystne, choć przyjemne od realnie wspierającego. Zamknięte serce ogranicza postrzeganie i prowadzi do wyborów warunkujących stagnację w rozwoju świadomości.

Otwórz swe serce Judaszu, nie rozum. Otwórz swe oczy i serce.

Ewangelia

Wrażliwość, to atrybut Miłości. Jeśli Twoją reakcją na ludzkie cierpienie jest złość, niechęć, osąd czy odrzucenie, gdzie jesteś na drabinie rozwoju? Miłość i Prawda, to filary rozwoju świadomości. Bez Miłości, rozwój, to fikcja.

Preferencje i priorytety określają poziom rozwoju świadomości człowieka.
Dlaczego?

Po owocach ich poznacie.

Ewangelia

Choć w swej pierwotnej naturze jesteśmy Ciszą i Światłem, naszą ziemską podróż odbywamy w postaci formy, z którą się identyfikujemy, która podlega siłom materialnej natury. Siły te, to niższa energia od energii naszej Duszy. Rozwój, dzięki któremu powracamy do własnej niematerialnej natury dokonuje się etapami w ramach których wzrastamy w wiedzę o sobie i poziom wibracji. Określamy je poziomami rozwoju świadomości.

Nie możemy rozwijać serca własnego pomijając siebie, swoje pragnienia i potrzeby, swoje marzenia i swój potencjał. Miło podążać w towarzystwie, ogrzewać się ciepłem ludzkiego serca, wspierać wzajemnie i dzielić się własnymi odkryciami - rozwijać w ramach wspólnej zabawy.
Warunkiem jest Miłość. Kiedy jej nie ma, to co najcenniejsze - magia doświadczenia, nie istnieje, a relacja szarzeje i rozpada się.
Warto pamiętać, wkraczając w świat relacji, że każdy człowiek, bez względu na poziom rozwoju, jest, był i będzie tym samym - fragmentaryczną cząstka Ducha, a sens i magia relacji zawiera się w realizacji z poziomu odczuwania Miłości. Bez niej relacja opiera się na przedmiotowym traktowaniu człowieka przez człowieka, wyzysku i krzywdzie.

Rozwój serca własnego, to arcyciekawa podróż do odkrywania na bazie odczucia Miłości, własnego potencjału twórczego. Cóż to w praktyce oznacza?
Jeśli tkwimy korzeniami w świecie pozyskiwania wiedzy poprzez zmysły, miłość jest drogowskazem tak do źródła wiedzy - książki, uczelnie itd., jak i siłą motywującą do kreacji. Doświadczenie wykreowane w związku z tą wiedzą podnosi poziom osobistej wibracji i poszerza okno poprzez które postrzegamy rzeczywistość. Jeśli przebudziliśmy się na swą duchową tożsamość, miłość w odczuciu kieruje poprzez intuicyjny wgląd do obszarów wiedzy w Powszechnym Polu Energetycznym, wiedzy niezbędnej dla naszego osobistego wzrostu. Dzielenie się wiedzą z tego poziomu jest również przydatne innym istotom, ponieważ Powszechne Pole Energetyczne zwane przez kahunów hawajskich - aumakua jest wspólnym źródłem wiedzy wielu dusz.

Prawdziwe oblicze człowieka ujrzysz w jego samowyrażeniu, w konfrontacji z określonymi wyzwaniami, problemami, w komunikacji interpersonalnej. Obserwuj uważnie reakcję i wyciągnij wnioski, które wykorzystasz w kolejnych wyborach.
Nie ufaj słowom. Niektórzy ludzie manipulują z nawyku. Nie czują miłości, ale nauczyli się technik prowadzenia konwersacji, dzięki którym z dużym zyskiem sprzedają swoje produkty i samych siebie. To jednakże nie Twój problem.

Skup się na sobie, na tym, co kochasz, co raduje serce i umysł. Twórz z lekkością i radością. Wzrastaj w wiedzę i wibrację, aż pewnego dnia poczujesz wolność, lekkość, głęboki spokój. Świat obrazów i splątanych przez żądzę umysłów, oddali się, ale Ty nie poczujesz straty, przeciwnie - poczujesz ulgę, jasność, przestrzeń. Chmury nadal będą płynąć po niebie, ale Ty przestaniesz się z nimi identyfikować. Ty jesteś niebem, które będzie obserwować chmury. Bez identyfikacji z nimi, ale z obserwacją. To wielka różnica w odczuciu.

Dokąd prowadzi człowieka Miłość?
Bez względu na poziom urzeczywistnienia, najkrótszą drogą do najwspanialszego wyrażenia siebie, wzrostu poziomu wibracji osobistej i jedności ze swą duchową naturą. Do Ciszy i Światła.


Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja tekstu: Johannes Plenio z Unsplash

Więcej w tej kategorii: « Rozwój DCCCXXII Rozwój DCCCXXIV »
Powrót na górę