Istnieje wiele subtelnych form przemocy. Manipulacja uczuciami jest jedną z nich.
Antidotum: kochaj siebie, swoje życie i dokonuj najwspanialszych wyborów, które odzwierciedlają Twoją wiedzę na tu i teraz, potencjał do którego dotarłeś oraz umiejętności. Twórz i ciesz się sobą. Ludzie, którzy dobrze Ci życzą czy kochają zawsze będą przy Tobie. Będą Cię wspierać, kiedy zauważą łzę na Twoich policzkach, pomogą rozwiązać Twój problem, kiedy Twoje plecy ugną się pod jego ciężarem i cieszyć, kiedy zrealizujesz swoje marzenie.
Innym pozwól odejść. Ich intencje są najczęściej dalekie od czystych, a działania obliczone na zaspokojenie żądzy swego ego.
Czy Miłość manipuluje?
Nie.
A jeśli relacja pozbawiona jest Miłości, jaki sens ma jej kontynuacja?
Każdy człowiek zgodnie z wolną wolą ma prawo decydować o sobie, swoich wyborach, swoim życiu. Tylko podążanie w harmonii z własną prawdą poszerza naszą wiedzę o sobie, w szczególnym eksperymencie - doświadczeniu.
Korzystaj zatem z wolnej woli dla swego najwyższego dobra. Bądź kreatorem, nigdy ofiarą.
Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.
Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział,
"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."
Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu.
Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: "Jak mogłeś do tego dopuścić ?".
"Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" - oskarżył.
"Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła".
"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają" - odpowiedział starszy anioł.
"Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam."
"W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."
Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą...
Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę... zostawiając piękne ślady w naszych sercach... i nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami bo zawarliśmy nowe przyjaźnie!!!Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja tekstu: Dave Hoefler on Unsplash
