Spokój to moc, to najlepsze źródło pomysłów do realizacji, a zatem samopoznania w doświadczeniu.
***
Istotne jest źródło spokoju. Jeśli spokój płynie z Ciszy serca, człowiek harmonizuje się z Duchem. Jeśli spokój pochodzi z medytacji rozumianej jako uwolnienie umysłu z myśli, taki spokój, to słoń na glinianych nogach. Rozpadnie się wraz z trudnościami dnia codziennego.
***
Moc umysłu jest proporcjonalna do odkrytej mocy serca.
Praca z umysłem ma ograniczoną skuteczność, jeśli nie uwzględnimy wymiaru emocjonalnego.
Spokój uzyskany poprzez techniki pracy z umysłem pryska, gdy do głosu dochodzą trudne okoliczności życiowe.
Kiedy w naszych uczuciach dominuje Cisza,
umysł wypełniają przyjemne obrazy i skarby inspiracji.
***
Rozwój świadomości w aspekcie emocjonalności prowadzi do uwolnienia niskich wibracji bólu i cierpienia.
***
Jeśli człowiek w swym rozwoju uwzględni uczucia, jego myśli są coraz bardziej wzniosłe a doświadczenia, spełniające.
Coraz częściej rejestruje Ciszę na poziomie umysłu.
Błogość w sercu i cisza na poziomie umysłu sprzyjają penetracji w głąb siebie.
Koncentracja na Ciszy otwiera na doświadczenie jedności ze sobą i wszystkim co Jest.
***
Cisza w umyśle czy w sercu?
Wybór należy do człowieka.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Czytany 538 razy
