Witaj na blogu!

Rozwój XLI

Wielu ludzi, z którymi miałam przyjemność pracować na zajęciach warsztatowych, z nieufnością bądź dalekim dystansem przyjmowało wiedzę dotyczącą rozwoju w oparciu o własne Serca, w oparciu o Miłość.
Niektórzy, rekrutujący się z elit intelektualnych uważali wręcz, że rozmowy dotyczące Miłości są niestosowne w towarzystwie. Identyfikowali potężną Energię Stwórczą, której zawdzięczają swoje istnienie, z obrazkami rodem z opery mydlanej. Smutny jest brak wiedzy, jeszcze bardziej przykre, zwłaszcza dla istot ukierunkowanych na rozwój intelektualny, konsekwencje ich własnej ignorancji.

Bazą i podstawą wszelkich form życia jest Energia Miłości. Skrępowanie w obliczu wiedzy dotyczącej tej cudownej Energii Stwórczej, której jesteśmy fragmentarycznymi cząstkami, powinno uzmysłowić jak bardzo jesteśmy zaprogramowani, jak łatwo nami manipulować i prowadzić w kierunku samozniszczenia.

Odrzucić Miłość, oznacza odrzucić Siebie, swą pierwotną Naturę, Energię, dzięki której żyjemy i tworzymy.

Warto się również zastanowić kto, dlaczego i w jaki sposób steruje naszym umysłem, prowadząc nas do trudnych, wypełnionych bólem i cierpieniem warunków życia?
Czy zastanawiałeś się dlaczego wielu ludzi nie dostrzega tej gigantycznej, z góry skazującej na piekielne warunki życia, manipulacji?

Wśród moich pacjentów znalazła się znaczna grupa ludzi z doskonale rozwiniętym emocjonalnym systemem informacyjnym. Możliwości, jakie niesie wspaniale rozbudowany emocjonalny poziom życia są nie do opisania. Odczucia miłości, radości, beztroski, roztkliwienia, szczęśliwości, euforii, ekstazy i wielu, wielu innych stanów są dla nich codziennością. Nie można tego powiedzieć na temat ludzi pozbawionych dostępu do własnej emocjonalności. A jednak... W obecnie obowiązującym modelu życia preferuje się tępą bez emocjonalność jako podstawę w komunikacji interpersonalnej. Z mojego punktu widzenia model ten preferuje dla istot humanoidalnych poruszanie się przy pomocy jednej nogi zamiast dwóch.

Co więcej...
Zarówno w szkole, jak i w wielu szczególnie prestiżowych instytucjach, ludzie w naturalny sposób akcentujący oczywisty fakt posiadania emocji, są często przez osoby z brakiem rozwiniętej emocjonalności identyfikowani z istotami o niskim poziomie własnego rozwoju.

Efektem tego jest niewłaściwe zarządzanie własną emocjonalnością przez osoby sensytywne i wiele problemów, osobistych, społecznych i zdrowotnych z tym związanych.

Emocjonalność, to potężna twórcza siła, a jeśli wyraża się w paśmie pozytywnych uczuć, skutkiem jej odpowiedzialnego, profesjonalnego wykorzystania jest dobrostan jednostki, jak również dobrobyt i pokój w realizacji społeczności.

Z punktu widzenia rozwoju, tylko harmonijne połączenie umysłu i serca, kształtuje silną, zintegrowaną, zdolną do podejmowania niebywałych wyzwań, tryskającą zdrowiem, kreatywnością i poczuciem zadowolenia jednostkę.

Jeśli model się nie sprawdza, należy go zweryfikować!

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja: Cold light autorstwa Maurizio Fecchio

Więcej w tej kategorii: « Rozwój XLII Rozwój XL »
Powrót na górę