Co łączy dwa pojęcia: przyjaźń i ogród?
Ażeby wzrastały i cieszyły serce i oko, należy je pielęgnować!
Jeśli wpuszczasz przyjaciela do swego ogrodu i pozwalasz mu aranżować w nim swoje poczucie piękna i wiedzę, a potem niszczysz jego pracę bez uwzględnienia uczuć i potrzeb tego człowieka - czym jest takie traktowanie?
Gdzie szacunek dla innej istoty...?
Gdzie dbałość o jej uczucia...?
Czy w taki sposób traktując drugiego człowieka zyskujesz, czy tracisz oddanego przyjaciela?
Każda istota, każda forma życia to przejaw Boskiego Absolutu.
Czy jesteś tego świadom?
Świadoma istota wspiera każdy przejaw życia.
Choć każdy człowiek jest centrum świata, który tworzy, prawdziwie świadoma istota nie traktuje siebie z wyższością, bowiem z poziomu doświadczenia jedności ze wszystkim, co JEST, to absurdalne zachowanie.
Jej serce wypełnia wdzięczność, którą wyraża i obdarowuje wszystko to, co wspiera i służy jej rozwojowi.
Podobnie jak każdy człowiek kroczący po tej Ziemi doświadczałam wielu stanów emocjonalnych. Od głębokiego smutku do lekkości bijącego Miłością serca.
Dostrzegłam, jak z jednej strony niewiele potrzeba człowiekowi, by czuł głęboki spokój i zadowolenie, z drugiej, jak bardzo "wyprano" jego mózg i zaszczepiono sztuczne potrzeby: żądzę wielkości, pieniędzy i splendorów.
Ale....
Nawet, jeśli te upragnione rzeczy staną się jego doświadczeniem, nie uzyskuje tego, czego potrzebuje, bowiem jego błogostan - oczekiwany stan świadomości, niewiele ma wspólnego z zaspokojeniem kolejnej żądzy.
Każde doświadczenie niesie wnioski i wiedzę o sobie. Dlaczego tak często pomijamy nasze własne odczucie, naszą intuicję i przedkładamy oferowane przez zewnętrzny świat "recepty" na miłość, szczęście, zadowolenia, zdrowie?
Czemu nie ufamy sobie?
Kto i dlaczego nauczył nas braku zaufania do własnej mądrości?
W moim życiu zaufałam sobie, zaufałam Miłości... do siebie, ludzi, do słońca i gwiazd... Choć często doświadczałam bólu na tej drodze, choć moja twarz po wielokroć była mokra od łez, nieustannie wsłuchiwałam się w rytm własnego serca i wybierałam działania na tym odczuciu bazujące. Wreszcie po wielu latach dotarłam do Ciszy, do upragnionego głębokiego spokoju.
Często zauważałam wielkie różnice dzielące ludzi. Wynikały z zaprogramowania obejmującego wiele aspektów rzeczywistości, ale poza umysłem dostrzegałam w każdym człowieku jego serce... często pomijane jako źródło wiedzy przez samego zainteresowanego.
Ludzie obserwują świat przyrody... Dostrzegają, że Matka Natura dba o naturalną ewolucję bez ingerencji manipulującego ego, bez spekulacji żądnego poklasku umysłu.
Czemu nie wyciągają wniosków dotyczących własnego harmonijnego wzrostu w jedności ze światem, który zarządzany przez Naturalne Prawo nieustannie ewoluuje?
Czy wybierasz zgodnie z własnym odczuciem?
Czy w doświadczeniu obserwujesz siebie?
Czy wnioski płynące z doświadczenia wplatasz w kolejny element Twojej kreacji?
Bez obserwacji siebie, kroczysz mniej świadomie. Często pomijasz wnioski płynące z własnego doświadczenia, a po pewnym czasie czujesz zagubienie w tej plątaninie informacji i kreacji. Warto o tym pamiętać.
Jak wyglądają nasze relacje?
Z mojego oglądu rzeczywistości relacje międzyludzkie są wykorzystywane do wszystkiego, tylko pomijają ten aspekt dla którego warto w nie wchodzić: pomijają ucztę bliskości, możliwość podzielenia się własnym oglądem rzeczywistości, okazaniem wielobarwnej tęczy uczuć, wspólnej zabawy i nauki.
To prawdziwe święto, wielka uczta Ducha, kiedy istoty spotykają się, by na wspólnej biesiadzie celebrować życie. Czy potrafimy wspólnie bawić się i rozwijać? Czy potrafimy dostrzegać w sobie bezcenny diament - życie, które daje nam możliwość budowania własnego świata, świata własnych niepowtarzalnych wartości i zasad?
Czy potrafimy życie celebrować?
Ludzie o zamkniętych przez ból i cierpienie sercach mają z tym wielki problem. Potrzeba wiedzy, czasu i własnego wkładu, by odnaleźć własną drogę do odczuwania Miłości, ale warto inspirować się wiedzą innych, tych, którzy kroczyli, bądź podążają podobną ścieżką.
Celebrowanie życia dokonuje się w realizacji z innymi, bądź w błogiej Ciszy. Nauczmy się wyrażać własne uczucia, nie ukrywajmy tego, co jest naszym największym skarbem. Miłość niewyrażona, jest jak skarb zamknięty w pudełku i ukryty pod podłogą. Czemu chowamy to, co nadaje życiu blask?
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja: "Autumn park" autorstwa Patrick ;-)
