Odbiór Rzeczywistości uwarunkowany jest poprzez wewnętrzne cechy odkrywane poprzez doświadczanie w ewolucyjnej podróży. Etap po etapie poznajemy Prawdę. Jeśli naszym Przewodnikiem jest Miłość, podróż przebiega harmonijnie. Często jednak wybory z Miłości niewiele mają wspólnego z miłymi, oczekiwanymi wydarzeniami. Niektóre wewnętrzne cechy możemy w sobie dostrzec jedynie w bardzo trudnych warunkach, bardzo bolesnych doświadczeń. Wówczas najważniejszym wyzwaniem jest umiejętność zarządzania emocjonalnym poziomem własnej istoty, ażeby wiedza, którą doświadczenie wyniosło nie została pogrzebana pod stertą żalu, bólu i cierpienia podsycanego własnym umysłem.
Wiele doświadczeń wymaga od nas pokonania lęków, ujawnienia własnego męstwa, pomimo doświadczanego bólu. Lęk znajduje się w Polu Energetycznym materialnej formy życia. Jest przypisany do "ja" osobowego. Czym jest "ja" osobowe"? Jest wyobrażeniem, które zasilane przez doświadczenia uważa siebie za odrębny byt. Ale to iluzja, podobnie jak lęk... Stała praca nad emocjonalnym poziomem własnej istoty uwalnia ze szponów własnego "ja" osobowego, a tym samym od lęku, który jest z tym wymiarem istnienia związany.
W swej Pierwotnej Naturze, każda istota jest Boską Energią. Różnice w wyrażeniu boskości wiążą się z poziomem rozwoju świadomości, a więc z soczewką poprzez którą istota postrzega i dzięki której, wyraża siebie.
Czym jest nieśmiałość? Z mojej perspektywy obawą przed odrzuceniem, lękiem, który uniemożliwia wykonanie ruchu. To iluzja, ale bardzo silnie ugruntowana ewolucyjnie. Konsekwentne wychodzenie do wyzwań, które uważamy za niemożliwe do realizacji, uwalnia nas od tego piętna. Droga jest może trudna, ale satysfakcja ogromna. Drobne kroczki stawiane każdego dnia, prowadzą do celu - poczucia wolności wewnętrznej.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Ilustracja: "Rosy skies" autorstwa Allison Taylor
