Witaj na blogu!

Rozwój CDLVII

My dream . by Nguyen Thuy Duong on 500px.com

Pacjenci, zwłaszcza ciężko i przewlekle chorzy, często pytają o Boga. Postrzegają życie z innej perspektywy. Dostrzegają kruchość i często surowo oceniają własne wybory. Nie rozumieją, że są twórcami własnej rzeczywistości i... samych siebie.

Nikt i nic nie ma prawa odebrać człowiekowi jego woli stanowienia o sobie, nawet, jeśli jego wybory prowadzą go w mroczne krainy.

To, czego doświadczają ludzie zależy od ich przekonań, które stanowią matrycę do tworzenia. Przekonania są ugruntowane przez doświadczenia.

Zmieniając przekonania, zmieniamy twórczość, a co za tym idzie, własne doświadczenie rzeczywistości.

Nie łatwo zmienić przekonania tkwiąc w trudnej sytuacji, która niejako potwierdza dotychczasowe prawdy. Potrzebna jest wiedza, praca i czas.

Twoje życie stworzył Twój umysł oraz umysły innych towarzyszy podróży.

Spójrz na siebie. W co inwestujesz swoją Energię psychiczną? Jak dużo czasu poświęcasz na celebrowanie swego życia, w tym, na rozwój serca? Miłość, to piękny, ale delikatny kwiat i choć każda istota nosi jej zalążek w sercu, Ty dokonujesz wyboru kiedy i w jaki sposób ujawnić pełnię jej istnienia w swoim doświadczeniu.

Identyfikacja z tożsamością wyobrażoną, utrwalona poprzez liczne doświadczenia, odsuwa istotę od jej korzeni, odsuwa od odczuwania Miłości. Powrót do korzeni własnej istoty, to często bolesna podróż, w ramach której iluzje stworzone przez umysł rozpadają się, a obrazy pieczołowicie przechowywane w pamięci, blakną z każdą chwilą.

Umysł pozbawiony jedności z Energią Miłości wcześniej czy później integruje się z "ciemną" stroną mocy. Negatywne emocje rozkwitają i niszczą Ciebie, i Twój świat.

Choroby, problemy osobiste, społeczne,zawodowe, uzależnienia, nieustanne poczucie zagrożenia i lęki, to owoc separacji od serca, od Miłości.

Żądza jest źródłem decyzji, a dosztukowane filozofie, uzasadniają fikcję, czynią z iluzji świat, który traktujemy jako pierwotną rzeczywistość.

Całość wysiłku skupiamy na wypracowaniu umiejętności sprytnego manipulowania jej poszczególnymi aspektami dla realizacji własnych oczekiwań.

Dokąd prowadzi ta droga? Z mojej perspektywy, daje pogląd na własny potencjał, ale niekoniecznie wiedzie do wzrostu poziomu Energii.

Realizacja celów, których źródłem jest żądza, kształtuje cechy osobowości, takie jak chciwość, zawiść, zazdrość, nienawiść i wiele innych. Ich obecność udaremnia wszelkie próby podniesienia wibracji, bardzo często uniemożliwia doświadczenie prawdziwej radości i satysfakcji.

Tak więc pierwotne źródło, z którego płyną decyzje, warunkuje drogę podążania, a ta z kolei, decyduje o cechach, które ukształtujemy.

Jak myślisz? Czy łatwo człowiekowi chciwemu, żądnemu poklasku i splendorów, zrezygnować z "dóbr", które dzięki manipulacji stworzył?

Ewangelia ukazuje ten problem w przypowieściach. Trudno zrezygnować z czegoś, w co włożyłeś swoją energię. "Tam jest skarb, gdzie Twoje serce".

Jak sądzisz...?... Czy istota umożliwiająca innym istotom "wyprodukowanie" cech, które prowadzą do spadku jej wibracji, wie, co czyni?

Widziałam wiele labiryntów stworzonych przez ludzki umysł. Problem w tym, że nawet kiedy masz dość,kiedy dostrzegasz absurd tkwienia w nich,często nie wiesz, w jaki sposób je opuścić.

Jak opuścić labirynt stworzony przez własny umysł? Jak wzrosnąć energetycznie, by spełnić swoje sny?

Opuszczenie labiryntu jest możliwe, jeśli zwrócimy uwagę na inny system informacyjny - ludzką emocjonalność.

Uwalniając blokady na poziomie emocjonalnym stopniowo wzrastamy energetycznie. Przekraczamy granice wyznaczone przez mury labiryntów.

Jak myślisz... Kiedy wzrastasz? Tłumiąc niechciane emocje czy wykorzystując swój potencjał i cechy osobowości w twórczej zabawie, jednocześnie bacznie obserwując swoje odczucia?

Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska


Ilustracja: "My dream" autorstwa Nguyen Thuy Duong.

Więcej w tej kategorii: « Rozwój CDLVI Rozwój CDLVIII »
Powrót na górę