Badania dotyczące wpływu medytacji na pozytywność prowadzone przez zespół pod kierunkiem profesor Barbary L. Fredrickson udokumentowały, że podjęcie praktyki medytacyjnej zwiększa codzienną dawkę pozytywności.
Rozwój pozytywności wywołany przez medytację przyczynia się do osobistego wzrostu. Ludzie uczestniczący w eksperymencie badającym związek pomiędzy medytacją, a pozytywnością ocenili swoje życie jako bardziej satysfakcjonujące i spełniające. Wszystkie te korzyści uzyskali ludzie, którzy poświęcili od 80 do 90 minut na medytację tygodniowo!
Dowody statystyczne świadczą o tym, że wszystkie korzyści wynikające z medytacji spowodowane są wzrostem pozytywności.
Co zyskujesz dzięki pozytywności?
Pozytywność przyczynia się, zdaniem badaczy problemu w eksperymencie profesor Barbary Fredrickson, do wzrostu psychicznego, umysłowego, społecznego i fizycznego.
Ludzie, którzy doświadczają w życiu więcej pozytywności wzrastają psychicznie. Są bardziej optymistyczni, wytrzymali, otwarci, skłonni do akceptacji i tworzenia świadomie swych doświadczeń.Pozytywność otwiera na doświadczenie chwili, dzięki czemu więcej dostrzegamy i doświadczamy, może budować trwałe nawyki myślowe oparte na otwartości. Według badaczy, uczestnicy eksperymentu stali się bardziej świadomi tego, co ich otacza. Potrafili lepiej analizować swoje problemy w związku ze wzrostem czujności i umiejętności analitycznych.
Pozytywność buduje więzi społeczne. Dzieląc się radością stymulujesz innych do wyrażania radości. Im większa otwartość w relacjach, tym silniejsze więzi pomiędzy ludźmi. Badacze biorący udział w eksperymencie potwierdzającym zależność pomiędzy medytacją serca, a wzrostem pozytywności, zwrócili uwagę na owoce wyrażania serdecznej wdzięczności. Okazywanie wdzięczności - słowami, życzliwością czy podarunkiem - stanowi pożywkę dla relacji. Dzięki niej nasze relacje są silniejsze i bliższe.
Codzienna dawka pozytywności poprawia samopoczucie człowieka.
Istnieje zależność pomiędzy pozytywnością, a niższym poziomem hormonów stresu, wyższym poziomem hormonu wzrostu, zwiększeniem wydzielania dopaminy i opioidów, co usprawnia pracę układu immunologicznego i osłabia reakcje zapalne spowodowane przez stres. Zanurzenie się dzięki pozytywności w nowym środowisku biochemicznym, obniża ciśnienie krwi, łagodzi ból, poprawia jakość snu.
Kathleen Light, autorka prac dokumentujących zależność pomiędzy okazywaniem czułości przez dotyk, a pozytywną reakcją organizmu, potwierdziła korzyść gestów wyrażających Miłość. Jednorazowy dotyk nie zmieni stanu zdrowia, ale jak udokumentowała, ludzie codziennie przytulani mają wyższy poziom oksytocyny (neuropeptydu warunkującego stan zdrowia człowieka) oraz niższe ciśnienie krwi. Badania Kathleen Light potwierdzają ekspansję pozytywności poprzez wyrażanie uczuć wyższych w codziennych gestach, uściskach, tuleniu. Dzięki nim przekazujemy nie tylko dobre uczucia, ale również wzmacniamy zdrowie tych, których przytulamy.
Wyniki profesor Barbary Fredrickson prowadzą do wniosku, że pozytywność zmienia nas na lepsze. Im więcej pozytywności, tym lepiej radzisz sobie z wyzwaniami życiowymi. Choć trudności są nieuniknione i nie znikną z powodu wzrostu naszej pozytywności, jednak łatwiej będzie nam sobie z nimi poradzić.
Pozdrawiam
Teresa Maria Zalewska
Zdjęcie autorstwa Albrecht Fietz z Pixabay
