A sprzedawca powiedział:
Mów nam o Kupowaniu i Sprzedawaniu.
A on odezwał się w te słowa:
Ziemia rodzi swe owoce dla ciebie i nie powinieneś pragnąć, jeśli wiesz jak napełnić swe dłonie.
To wymiana podarunków ziemi powinna przynosić ci zaspokojenie i satysfakcję.
Jeśli tej wymianie nie towarzyszy miłość i uprzejma sprawiedliwość, doprowadzi ona niektórych do łakomstwa a innych do głodu.
Kiedy wy trudzący się na morzu i na polu, i w winnicach spotkacie na rynku tkaczy, garncarzy i zbieraczy przypraw - zaproście Najwyższego Ducha Ziemi aby wszedł pomiędzy was, aby uświęcił szale i sprawdził czy wartość obliczacie według wagi.
A nie dopuszczajcie tych z pustymi rękami, którzy sprzedają słowa za waszą pracę by brali udział w waszych transakcjach.
Takim ludziom powiedzcie:
„Chodźcie z nami na pola lub wypłyńcie na morze z naszymi braćmi i zarzućcie sieć
bo ziemia i morze będą dla was tak samo szczodre jak dla nas”
A jeśli nadejdą śpiewacy i tancerze, i grający na fletach – kupcie ich podarki.
Oni także są jak zbieracze owoców i kadzideł, a to, co przynoszą, chociaż wzbogacone o marzenia, jest odzieniem i strawą dla waszych dusz.
Zanim opuścicie rynek bądźcie pewni, że nikt nie odszedł z pustymi rękami.
Najwyższy Duch nie zaśnie w spokoju na wietrze, dopóki potrzeby ostatnich z was nie będą zaspokojone.
Khalil Gibran - "Prorok" fragmenty

